Fociła Donia. ;)
Hej. Dzisiaj poniedziałek - pierwszy dzień po feriach, który do najlepszych nie należał, ale który poniedziałek kiedykolwiek należał do dobrych dni, choć dzisiaj było także kilka plusów. Sprawdzian z matmy przełożony, wejściówka z polaka też i mega łach z Olką - "ząb mnie nie boli" haha, a tak to chyba jedyne plusy dzisiejszego dnia. Lekcje szybko zrobiłam, później z Ewelajną małe zakupy, a później dom i takie małe zadania do wykonania. ;) Mama w piątek wraca, więc prawdopodobnie nie pójdę do szkoły. ;) Chcę już czwartek i zdjęcia z Manią i dziewczynami! :D Będzie co wywołać i do ramki wstawić, haha! :D Teraz oglądam "Rodzinkę.pl" i zaraz wypadałoby się pouczyć ze statystyki, natomiast na środę będzie trzeba nauczyć się na ekonomikę handlu - masakra. Czekam jedynie do tego czwartku, bo od tego dnia zacznie się w sumie mój weekend! <3 Tymczasem kończę, bo zaraz sen, dobranoc. ;)


