Zdjęcie z Kaśką z "Pierwszej miłości", Eweliną i Klaudią. :D
Heeej. ;) Dawno mnie tutaj nie było, ale nie miałam czasu, by cokolwiek tutaj napisać. Mam tyle nauki, że sama się sobie dziwię, że to wszystko ogarniam, choć powoli zaczynam mieć już to wszystko gdzieś. Cieszę się, że zostały jeszcze tylko cztery miesiące nauki, a mi właściwie trzy, bo w maju praktyki, więc będę miała miesiąc spokoju od zakuwania, bo to jest przegięcie, żeby w jednym tygodniu, mieć około dziesięciu sprawdzianów i kartkówek łącznie. -,- Czyli wychodzi na to, że mamy całymi dniami zakuwać, nie spotykać się ze znajomymi, bo przecież jacyś nauczyciele zażyczyli sobie kartkówkę czy sprawdzian. -,- Ale dobra, mniejsza o to. Ważne, że moja Niunia już w domu i że czuje się dużo lepiej, niż w piątek. A Tobie Misiek dziękuje za wczoraj, za naszą szczerą rozmowę i za to, że jesteś! ;***** <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz