niedziela, 17 lutego 2013

41.


Zdjęcie wakacyjne. Głogów 2012 r. u taty i siostry. ;*
Witam. Dawno mnie tutaj nie było, ale jakoś nie miałam czasu nic tutaj napisać. Miałam remont całego mieszkania i nawet nie chciało mi się tutaj zagościć. Przez ostatnie kilka dni trochę się zmieniło, a właściwie chyba wróciło to wszystko, co było "kiedyś". Miałam jednak nadzieję, że to się nie stanie. Myliłam się, a szkoda, bo bardzo chciałabym, żeby było normalnie. Boje się tego co będzie, boje się przyszłości. W piątek była wycieczka do Wrocławia i choć trochę odpoczęłam od tego wszystkiego. Wraz z dziewczynami mamy zdjęcie z Kaśką z "Pierwszej miłości"! ;) Dodam może jutro, jak Mania raczy mi je wysłać! ;p Tymczasem kończę, bo na jutro jeszcze czeka mnie nauka, bardzo dużo nauki - sprawdzian z angielskiego, sprawdzian z geografii i kartkówka z działalności przedsiębiorstwa handlowego, a najgorsze jest to, że tak ma być cały tydzień, a na dodatek na czwartek czterdzieści pierwszych wersów "Inwokacji" - cudownie. Żyć nie umierać, ale mam pewne plany na weekend, choć nie wiem czy wypalą. Mam zamiar jechać do Głogowa i mam nadzieję, że Misiek pojedzie ze mną. <3 Dziękuje że jesteś, wspierasz mnie i za to, co mi obiecałeś. Wiem, że będziesz ze mną w tych trudnych chwilach, choć mam ogromną nadzieję, że tych złych i trudnych chwil będzie jak najmniej. Kocham Cię i dziękuje! <3

poniedziałek, 28 stycznia 2013

40.


Fociła Donia. ;)
Hej. Dzisiaj poniedziałek - pierwszy dzień po feriach, który do najlepszych nie należał, ale który poniedziałek kiedykolwiek należał do dobrych dni, choć dzisiaj było także kilka plusów. Sprawdzian z matmy przełożony, wejściówka z polaka też i mega łach z Olką - "ząb mnie nie boli" haha, a tak to chyba jedyne plusy dzisiejszego dnia. Lekcje szybko zrobiłam, później z Ewelajną małe zakupy, a później dom i takie małe zadania do wykonania. ;) Mama w piątek wraca, więc prawdopodobnie nie pójdę do szkoły. ;) Chcę już czwartek i zdjęcia z Manią i dziewczynami! :D Będzie co wywołać i do ramki wstawić, haha! :D Teraz oglądam "Rodzinkę.pl" i zaraz wypadałoby się pouczyć ze statystyki, natomiast na środę będzie trzeba nauczyć się na ekonomikę handlu - masakra. Czekam jedynie do tego czwartku, bo od tego dnia zacznie się w sumie mój weekend! <3 Tymczasem kończę, bo zaraz sen, dobranoc. ;)

czwartek, 24 stycznia 2013

39.


Hej. ;) Zdjęcie stare, ale niestety jest już trochę późno i nie mam możliwości zrobić sobie nowego z powodu nieogarnięcie i późnej pory. Poza tym nie wiem dlaczego, ale jakoś lubię to zdjęcie. ;) Co do ferii to zdecydowanie za szybko minęły! Nie powiem, że wynudziłam się za wszystkie czasy, bo do popołudnia miałam zajęcia, z których powoli widać efekty, a później z Miśkiem. :D Dzisiaj wróciłam z Głogowa - było miło. ;) Fajnie było wybrać się z siostrą do biedronki po bułeczki maślane, a następnie do Maka tylko po to, by tam je zjeść, wypić kawę, posiedzieć kilka godzin i pogadać. ;) Co do szkoły to po prostu chce mi się płakać, że za kilka dni, a dokładnie za jeden weekend trzeba tam wrócić, bo najchętniej zostałabym w domu, ale niestety tak się nie da. Mam nadzieję, że te sto pięćdziesiąt pięć dni zleci w mgnieniu oka i że nim się obejrzę będzie już wystawianie ocen, choć z drugiej strony wiem, że od września znowu zacznie się to samo, a pewnie i nawet więcej, bo dojdą fakultety i te inne pierdułki. No, ale na razie mam zamiar o tym nie myśleć tylko cieszyć się z tych ostatnich dni ferii. Miłego wieczoru. ;)

sobota, 19 stycznia 2013

38.


Hej. ;) Dawno mnie tutaj nie było z racji czego postanowiłam coś tutaj napisać. Właśnie oglądam "Uprowadzoną 2", ale "Kinomaniak" się zacina stąd ten post. ;) Przez ostatnie dni wiele się nie zmieniło oprócz tego, że są ferie, które strasznie szybko mijają. -,- Nie chcę wracać do szkoły, nie chcę mieć tego zapierdzielu i myśli, że co chwile jakiś sprawdzian czy kartkówka. Chcę, żeby te ferie trwały wieczność. ;) Całe szczęście, że z dnia na dzień coraz mniej dni do wakacji, choć na chwilę obecną to aż jakieś sto sześćdziesiąt dni, a za trzynaście dni mama wraca. ;) Akurat wypada, że to jest piątek, więc jest prawdopodobieństwo, że weekend zacznę wcześniej. ;) Kończę już, bo mam zamiar jeszcze dzisiaj dokończyć film. ;p Miłego wieczoru. ;)

czwartek, 10 stycznia 2013

37.


Hej. :) Dawno mnie tutaj nie było, więc postanowiłam coś napisać. :D Dzisiejszy dzień minął dobrze. ;) Po szkole do domu, szybki obiad i odpoczywanie, a później miasto z Olką i Adrianem (przez chwile) i w końcu kupiłam sobie pomatkę do ust, bo już z bólu nie mogłam wyrobić. Przez ostatnie tygodnie nic się właściwie nie zmieniło w moim życiu oprócz tego, że trochę się rozchorowałam, więc za bardzo nie ma o czym pisać. W szkole w porządku, wszystkie oceny wystawione, które mnie w miarę satysfakcjonują biorąc pod uwagę mojego tegorocznego lenia. ;) Jutro już piątek i od jutra zaczynamy ferie! :D W końcu! :) Od początku tygodnia tylko na to czekam, szczególnie, że przez ostatnie dni duży luz był w szkole i mało osób było. Co do mojego noworocznego postanowienia to coś mi to za bardzo nie wychodzi, ale w końcu trzeba zacząć, bo jak tak dalej pójdzie, to nie spełnię go do 2014 roku. xD Zaraz mam zamiar pomalować pazurki odżywką i powoli kłaść się spać, także dobranoc. ;)

sobota, 29 grudnia 2012

36.


Kamerkowe. ;) Jest już na facebooku i fbl, ale niech będzie także i tutaj, ponieważ lubię je.
Przez ostatnie dni trochę się zmieniło i to nie koniecznie na lepsze, ale nie będę tutaj o tym dokładniej pisać, bo nie uważam, by to było konieczne. Końcówka roku przysparza mi jeszcze tylu zmartwień, że sama siebie podziwiam, że jeszcze nie ześwirowałam. Ciągłe zamartwianie się byle czym i smucenie się z byle powodu nie jest niczym dobrym, ale moim zdaniem jest to jak nałóg, a jak to z nałogami bywa są bardzo negatywne. Mam nadzieję, że nowy rok będzie o wiele lepszy od teraźniejszego. Tymczasem postanowienie noworoczne jest i mam nadzieję, że wytrzymam chociaż do wakacji, a jak dobrze pójdzie to nawet do końca 2013 roku. ;) Mam nadzieję, że dobrze zrobiłam, bo wolałam tego sms wysłać, niż męczyć się cały czas. Dobranoc.

piątek, 21 grudnia 2012

35.


Zdjęcie dzisiejsze. :D Wiem, nie żyję już. xD
Hej. Dawno mnie tutaj nie było, ale jakoś nie miałam czasu i potrzeby zaglądania tutaj, więc dzisiaj postanowiłam coś tutaj napisać, skoro mam chwilę czasu. Dziś ostatni dzień szkoły przed świętami, z czego się ogromnie cieszę. Wigilia klasowa spoko i chyba przekonałam się do niektórych osób, choć wiem, że dzisiejsze "normalne" zachowanie było jednorazowe. ;) Po wigilii do domu, szybkie sprzątanie prawie całego domu i zdjęcia z tym małpiszonem ze zdjęcia. :D Może następnym razem coś tutaj dodam, bo zaraz będę kilka przerabiała. ;) Później miasto z Olką i o dziwo (!) w końcu wybrała jakieś buty. ;o Traciłam nadzieję, że ta chwila kiedyś nastąpi. Tymczasem czekam na Miśka, bo będziemy ubierać choinkę. ;) A w tym momencie mam zamiar obejrzeć mój ulubiony serial "Jak poznałem waszą matkę", który jest po prostu cudowny. ;) Więc do zobaczenia, wesołych świąt, szczęśliwego Nowego Roku i udanego sylwestra. ;)