Hej. Zdjęcie stare, jeszcze z Lulkiem. ;* Ale niestety jestem w moim drugim domu (haha. :D Głogów ;)), w którym nie mam żadnych zdjęć, bo nie jestem na swoim laptopie, tylko siostry. ;* Dzisiaj w końcu piątek i weekend, który w miarę szybko się zaczął. Uwielbiam nie mieć dwóch ostatnich rachunkowości! <3 Choć trzeba przepisać notatki z dwóch lekcji, to i tak to jest lepsze, niż siedzenie półtorej godziny dłużej w szkole. :D Teraz siedzę w Głogowie u siostry i taty i jutro prawdopodobnie wracam do domu, ponieważ na poniedziałek trzeba będzie się jeszcze pouczyć. :< Tymczasem siedzimy, a zaraz prawdopodobnie na chwilkę na dwór. ;) Z racji tego, że ową notkę piszę już jakieś kilka godzin, to właśnie weszłyśmy do domu z małego spaceru. ;) Na dzień dzisiejszy kończę, bo będziemy śpiewać, haha! :D
sobota, 6 kwietnia 2013
czwartek, 4 kwietnia 2013
46.
Hej. Znowu zaczynam "odchudzanie" i mam nadzieję, że będzie mi szło tak wyśmienicie, jak poprzednio. Zero ochoty na słodkie, dieta, codzienne ćwiczenia, silna wola, motywacja, a przede wszystkim chęci i brak lenistwa w dążeniu do osiągnięcia cudownej figury na wakacje. Ale oczywiście wszystko szlak jasny trafił po przyjeździe mamy, która przywiozła mi dużo słodyczy. :< Bardzo bym chciała wrócić do tego czasu, bo miło było słuchać, jak to się dużo nie schudło i jak to fajnie się nie wygląda. ;) Właśnie skończyłyśmy z siostrą ćwiczyć Chodakowską przez skype, ale niestety nie dokończyłyśmy całego, ponieważ nie dałyśmy rady. Trochę to cholerstwo ciężkie, ale w sobotę powtórka i mamy nadzieję, że zrobimy całość. ;) Czekam jeszcze na ładną pogodę, bo mamy z Miśkiem plany i ochotę na jeżdżenie rowerem, a raczej przy takiej pogodzie, ludziom się nawet z domu nie chce wychodzić. :< Mam nadzieję, że weekend będzie cudowny i mam nadzieję, że Misiek pojedzie ze mną do Głogowa to taty i siostry, albo cały weekend spędzimy na dużej ilości ruchu. ;) Rower, długie spacery, może biegi? ;p Jutro w końcu piątek i prawdopodobnie godzinę wcześniej do domu, bo nie ma drugiej lekcji, na której mamy rachunkowość albo z jutra z ostatniej lekcji, albo z poniedziałku z ósmej, haha. :D Ale to się jeszcze zobaczy. Teraz lecę się kąpać, ogarnąć szybko pokój i wypadałoby się pouczyć na podstawy ekonomi, choć tak bardzo mi się nie chcę. ;( Żyję już weekendem, majem (praktyki), a oni oczywiście zadają od zasrania, a o sprawdzianach i kartkówkach już nie wspomnę. -,- Miłego wieczoru.
poniedziałek, 1 kwietnia 2013
45.
Hej. ;) Dziś śmigus dyngus, a za oknem pada śnieg. To chyba pierwszy taki lany poniedziałek w moim życiu, ponieważ z tego co pamiętam, zawsze było ciepło, słonce i wszyscy od rana lali się woda, a teraz? Mróz, zimno i nikogo nie ma na dworze, no ale mniejsza. Zostały mi jeszcze w sumie dwa dni wolnego, z czego jestem bardzo niezadowolona. :< Te kilka dni strasznie szybko zleciały i wiem, że jak tylko wrócę do szkoły to znowu będę całymi dniami chodziła zła i smutna. Chciałabym, żeby te dwa dni trwały jak najdłużej, choć pociesza mnie fakt, że do szkoły chodzimy tylko (a może i aż?) trzy dni i to szybko zleci. W środę na powitanie pierwsza lekcja i kartkówka, ale w sumie sami przekładaliśmy, więc nie ma co marudzić. Pociesza mnie również fakt, że jeszcze osiemdziesiąt osiem dni do końca roku i że z dnia na dzień ten upragniony ostatni dzień roku szkolnego się zbliża coraz większymi krokami. Miejmy nadzieję, że świadectwo będzie w miarę jako takie, szczególnie oceny końcowe z podstaw ekonomii, PO, elementów prawa i towaroznawstwa, ponieważ te przedmioty są ostatni rok i będą na świadectwie w czwartej klasie. ;) To chyba na tyle co mi dzisiaj wpadło do głowy. Zaraz idę myć głowę i się ogarnąć, bo poźniej prawdopodobnie do Miśka, a wieczorkiem czeka mnie jeszcze zimne piwko, żyć nie umierać. :D
sobota, 30 marca 2013
44.
Hej. ;) Na początku chciałabym pożalić się na pogodę, jaka panuje już od kilku miesięcy, lekki śnieg, zimno i ponuro, a co za tym idzie częsty brak humoru, chęci i sił na cokolwiek. Dajcie mi już lato, słońce i plażę! <3 Będę chyba w siódmym niebie. :D Jeszcze w sumie dwa miesiące nauki, bo w maju miesiąc praktyk, z czego jestem bardzo zadowolona, bo odpocznę od szkoły i nie będę wracała do domu z myślą, że muszę odrobić stertę lekcji i że czeka mnie jeszcze nauka. Oprócz tego właściwie nic się nie zmieniło. We wtorek obchodziliśmy z Miśkiem dwudziestą drugą miesięcznicę! <3 Jak ten czas szybko leci, jeszcze nie tak dawno przyszedł do mnie i wyznał mi miłość. Wczoraj oglądaliśmy nasze stare zdjęcia i zdaliśmy sobie sprawę, jak wiele się od tamtego czasu zmieniło i to nie koniecznie na lepsze, ale będziemy nad tym pracować, a to najważniejsze! ;* Ostatnio byłam ogarnąć coś z włosami i podcięłam grzywkę na prosto, ale nie bardzo jestem zadowolona z jej wykonania. ;| Czekam jedynie aż mi odrośnie i mam nadzieję, że do środy chociaż w małym stopniu tak będzie, bo nie wiem jak z taką grzywką pójdę do szkoły. Rano z Olką w kościele święcić koszyczki, było zabawnie. :) Ksiądz zamiast poświęcić koszyczek, to poświęcił mnie całą - "Pani to ma wszystko poświęcone" haha. :D Tymczasem lecę ogarnąć, bo zaraz na cmentarz z Miśkiem i Lulkiem, a wam wszystkim życzę Wesołych Świąt Wielkanocnych, smacznego jajka i mokrego śmigusa dyngusa. :)
niedziela, 17 marca 2013
43.
Hej. Dawno mnie tutaj nie było, ale jakoś nie mam ochoty na nic. Dzisiaj znowu brak humoru, bo oczywiście nie możesz się zacząć zachowywać normalnie nie?! Nie może być normalnie tak, jak być powinno. Bo po co, inaczej nie umiesz. Ja pierdole, mam już tego serdecznie dosyć. Już się nie oszukuję, że będzie dobrze, bo wiem, że nie będzie. Tyle obietnic usłyszałam z Twoich ust i to wszystko było gówno warte, więc kolejne możesz sobie w dupę wsadzić. Czekam jedynie na wakacje i mam nadzieję, że wyjedziemy z Miśkiem gdzieś na kilka dni i odpoczniemy od tego wszystkiego, bo jeszcze trochę i na głowę dostaniemy. Relaksuje mnie jedynie weekend i chęć odpoczynku, choć wiem, że tutaj nie odpocznę. Niedługo może Głogów z Miśkiem, trzeba odpocząć psychicznie.
niedziela, 3 marca 2013
42.
Zdjęcie z Kaśką z "Pierwszej miłości", Eweliną i Klaudią. :D
Heeej. ;) Dawno mnie tutaj nie było, ale nie miałam czasu, by cokolwiek tutaj napisać. Mam tyle nauki, że sama się sobie dziwię, że to wszystko ogarniam, choć powoli zaczynam mieć już to wszystko gdzieś. Cieszę się, że zostały jeszcze tylko cztery miesiące nauki, a mi właściwie trzy, bo w maju praktyki, więc będę miała miesiąc spokoju od zakuwania, bo to jest przegięcie, żeby w jednym tygodniu, mieć około dziesięciu sprawdzianów i kartkówek łącznie. -,- Czyli wychodzi na to, że mamy całymi dniami zakuwać, nie spotykać się ze znajomymi, bo przecież jacyś nauczyciele zażyczyli sobie kartkówkę czy sprawdzian. -,- Ale dobra, mniejsza o to. Ważne, że moja Niunia już w domu i że czuje się dużo lepiej, niż w piątek. A Tobie Misiek dziękuje za wczoraj, za naszą szczerą rozmowę i za to, że jesteś! ;***** <3
niedziela, 17 lutego 2013
41.
Zdjęcie wakacyjne. Głogów 2012 r. u taty i siostry. ;*
Witam. Dawno mnie tutaj nie było, ale jakoś nie miałam czasu nic tutaj napisać. Miałam remont całego mieszkania i nawet nie chciało mi się tutaj zagościć. Przez ostatnie kilka dni trochę się zmieniło, a właściwie chyba wróciło to wszystko, co było "kiedyś". Miałam jednak nadzieję, że to się nie stanie. Myliłam się, a szkoda, bo bardzo chciałabym, żeby było normalnie. Boje się tego co będzie, boje się przyszłości. W piątek była wycieczka do Wrocławia i choć trochę odpoczęłam od tego wszystkiego. Wraz z dziewczynami mamy zdjęcie z Kaśką z "Pierwszej miłości"! ;) Dodam może jutro, jak Mania raczy mi je wysłać! ;p Tymczasem kończę, bo na jutro jeszcze czeka mnie nauka, bardzo dużo nauki - sprawdzian z angielskiego, sprawdzian z geografii i kartkówka z działalności przedsiębiorstwa handlowego, a najgorsze jest to, że tak ma być cały tydzień, a na dodatek na czwartek czterdzieści pierwszych wersów "Inwokacji" - cudownie. Żyć nie umierać, ale mam pewne plany na weekend, choć nie wiem czy wypalą. Mam zamiar jechać do Głogowa i mam nadzieję, że Misiek pojedzie ze mną. <3 Dziękuje że jesteś, wspierasz mnie i za to, co mi obiecałeś. Wiem, że będziesz ze mną w tych trudnych chwilach, choć mam ogromną nadzieję, że tych złych i trudnych chwil będzie jak najmniej. Kocham Cię i dziękuje! <3
Subskrybuj:
Posty (Atom)





