niedziela, 28 października 2012

12.


Witam. ;) Dziś już niedziela, która była bardzo muląca, ale zarazem pracowita, bo musiałam zrobić zadania domowe, o których przypomniało mi się podczas pakowania do szkoły. Ten weekend zdecydowanie za szybko minął. Jutro poniedziałek, więc muszę wstać o 6:00, żeby być wcześniej w szkole, aby ogarnąć "szczęśliwe numerki", ale też chcę wyprostować włosy, bo jutro zdjęcia klasowe. ;) Teraz mam zamiar dokończyć tę notkę oraz dokończyć film "Teoria wielkiego podrywu", a później zabieram się za naukę z działalności przedsiębiorstwa handlowego, rachunkowości, pracowni informatyczno-handlowej i matematyki. Jutrzejszy dzień będzie porażką. Całe szczęście, że do szkoły chodzimy tylko do środy, bo wtorek i środa już jako tako luźniejsze dni będą, bo we wtorek "tylko" z chemii i statystyki, a w środę tylko z ekonomiki handlu, więc idzie przeżyć. ;) Kończę, bo lecę na film i później spać, żeby wstać o tej 6:00. Miłego wieczoru.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz