niedziela, 21 października 2012

5.


Maniowe.
Witam. Dzisiaj już niestety niedziela. Ten weekend zdecydowanie za szybko minął. Dzisiejszy dzień jest po prostu porażką. Nie wiem czy dlatego, że żyję ze świadomością, że jest niedziela i jutro trzeba wstać o 6:00 czy przez wydarzenia, które miały dzisiaj miejsce. Nie mam w ogóle humoru. Jestem jakaś rozdrażniona i wszystko mnie denerwuje. Jest mi strasznie smutno, a fakt, że muszę się jeszcze poduczyć z podstaw ekonomii i geografii dobija mnie jeszcze bardziej. Teraz czekam do weekendu, a później do urodzin i świąt. Chciałabym się w końcu wyspać i odpocząć od tego wszystkiego, a święta to chyba najbliższy czas na dłuższe wolne. Bardzo mnie cieszy fakt, że już na początku grudnia wszystkie oceny w szkole będą wystawione. Przynajmniej nie będzie trzeba się martwić szkołą podczas świąt. Chyba się zaraz położę spać, bo jestem strasznie zmęczona, a jeszcze czekają mnie podstawy ekonomii i geografia. :< Z tego co wiem, to czwartek i piątek wolny od nauki, bo jak na razie nie przypominam sobie, żebym w te dni miała jakieś sprawdziany. Więc tydzień do najgorszych nie będzie należał - miejmy nadzieje.

2 komentarze: