Hej. ;) Witam wszystkich z trochę lepszym humorem niż wczoraj, bo wczoraj to była masakra, ale nie chcę o szczegółach tutaj pisać. Dzisiaj już poniedziałek. Najgorszy dzień tygodnia, bo jest zaraz po niedzieli i w sumie mało kto lubi poniedziałki. Dzień mi w sumie w miarę minął. W szkole humorek się trochę poprawił, szczególnie pod koniec lekcji. :D Na geografii nie było już tak wesoło jak zawsze, bo była kartkówka (kartkówką bym tego nie nazwała, skoro było 11 zadań ale spoko xd) i niestety musiałam siedzieć sama, bo za dużo ławek wolnych było. Ale nadrobimy wszystko z Olką za tydzień, haha. Na długiej przerwie byłam poprawiać kartkówkę z podstaw ekonomii i cztery wpadło, więc byłam zadowolona. ;) Chociaż jak zobaczyłam moją ocenę z drugiej kartkówki, to już tak wesoło nie było. Ale nie poprawiam, bo jednak załapałam się na pozytywną ocenę. xd Minusem dzisiejszego dnia była nasza kłótnia, sama w sumie nie wiem o co, która nie powinna się zdarzyć, ale na szczęście jest już wszystko dobrze. ;) Chociaż w każdym związku powinny być kłótnie, żeby ludzie, którzy się kochają zdali sobie sprawę jak ważni są dla siebie. Wiadomo, że nie można się kłócić codziennie, ale od czasu do czasu to nawet normalne. ;) Ale najlepsze w naszych kłótniach jest ten moment godzenia i przepraszania, bo później jest już tak milusio. ;) A jednym z plusów jest to, że już połowę prezentu dla Mani mamy. xd Jeszcze musimy kupić drugi i będziemy gotowi. ;) Ogólnie to jest 20:25, a ja już jestem wykąpana i po kolacji, co jest rzadko spotykane u mnie, więc może jakiś film teraz i chwila relaksu, albo pouczę się z towaroznawstwa bądź biologii, żeby jutro mieć mniej do nauki. Miłego wieczoru tym, którym chciało się to przeczytać i którzy od czasu do czasu tu zaglądają. ;)
Fajnie sie czyta ten blogg <3 Gratuluje <3
OdpowiedzUsuńmis:*
a dziękuje, dziękuje Misiu! <3
Usuń