Maniowe. Jej ulubione. ;)
Poniedziałek. Nienawidzę tego dnia. Gdy wstałam rano to chciało mi się płakać. Bardzo bym chciała już piątek, a najlepiej to końcówkę listopada, albo grudzień, śnieg, święta, które spędze prawdopodobnie z Misiem <3 i czas wolny od szkoły. Dzisiejszy dzień minął w miarę dobrze. Jak już napisałam wyżej, początek dnia nie był za ciekawy, ale już później było trochę lepiej. Na działalności mówiliśmy o leasingu, a na geografii kartkówka z mapy Afryki i mam nadzieję, że piąteczka wpadnie. ;) Elementy prawa jak to elementy prawa, a matematyka jehowa. xd Ekonomika handlu i sprawdzian - masakra. Oczywiście z wiadomego nam wszystkim powodu, więc będzie trzeba to poprawić. Z anglika pozytywna ocena wpadła, co mnie ogromnie cieszy, a pracowni informatyczno - handlowej nie było, haha! :D Więc w sumie dwie godziny wcześniej do domu. ;) Później lekcje, a na końcu nauka na poprawę kartkówki z chemii, bo dzisiaj niestety nie byłam. Mam nadzieję, że ten tydzień nie będzie taki straszny, jak go sobie wyobrażam. Tymczasem lecę dokończyć film i spać. Dobranoc. ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz